Do paszportu

Kolejna sobota czyli dzień chyba najbardziej „fotograficzny” w moim kalendarzu. Wynika to najczęściej ze zwiększonej ilość wolnego czasu .. bez pracy, treningów i całego tego poniedziałkowo-piątkowego pośpiechu. Ta sobota nie była jednak tak wolna jak zazwyczaj, z uwagi na pierwszą część firmowego szkolenia „Coaching – czyli właściwa relacja z pracownikami”, w którym brałem udział. 8…

Nocne zakupy – full

Dziś o piątkowej sesji, która jak większość w moim przypadku była spontaniczna i nie przemyślana do końca. W piątek kolo południa ustaliliśmy dopiero szczegóły. Na szczęście modelka i dzisiejsza bohaterka Agata wykazała się dużą wyrozumiałością na niesprecyzowane informacje na temat godziny, miejsca i stylizacji.Udało się jednak i o 19:00 byliśmy w butiku mieszczącym się na…

In the dark – full

Bohaterkę sesji Dominikę poznałem w listopadzie 2010 przy okazji innego projektu zdjęciowego. Okazała się tak sympatyczna, a zarazem uzdolniona w zakresie pozowania, że juz wtedy umówiliśmy się na indywidualne zdjęcia. Trwało to sporo, ale nadszedł zimny, lutowy (dziwne słowo) piątek , godzina 18:00. Skład sesyjny był tym razem bardzo mocny. Dominika rzecz jasna w roli…

G&A glamour

W ostatnią sobotę zupełnie spontanicznie zorganizowaliśmy wieczorną sesję jak się okazało w trakcie, w typie beauty. Dziewczyny (Gulka i Ania) zrobiły sobie makijaż fotograficzny z prawdziwego zdarzenia – co było najdłuższą częścią całego przedsięwzięcia i trwało około 1.5 godziny. Zalety dobrego makijażu są jednak nie do przecenienia. Zdjęcia, które widać niżej są właściwie bez późniejszej…

Balbinka, modelka idealna

Będzie troszkę samochodowo. 15 Stycznia 2011 – sobota. O godzinie 14:00 z bagażnikiem pełnym sprzętu. Właściwie to trzeba powiedzieć o dwóch bagażnikach, bo połowę zabranego ekwipunku zabrał Marcin – mój brat, swoim autem. Po co aż tyle? Hala która była docelowym miejscem sesji była mokra, z przeciekającym dachem, zaparkowanymi nieregularnie samochodami … wzięliśmy więc wszystko…

Grasz w … białe

Nie wiem dlaczego, ale zawsze podobały mi się zdjęcia z czystym białym tle, bez żadnych szczegółów. Złożyło się także, że akurat miałem zająć się zdjęciami dla butiku Fashion Story (pozdrawiam!) i miałem kilka sukienek, które dostałem do zapoznania się se stylem. Kilka dni temu kupiłem także w OBI kawał (100x200cm) białej pleksi. Zakup był zamierzony,…