Do paszportu

Kolejna sobota czyli dzień chyba najbardziej „fotograficzny” w moim kalendarzu. Wynika to najczęściej ze zwiększonej ilość wolnego czasu .. bez pracy, treningów i całego tego poniedziałkowo-piątkowego pośpiechu. Ta sobota nie była jednak tak wolna jak zazwyczaj, z uwagi na pierwszą część firmowego szkolenia „Coaching – czyli właściwa relacja z pracownikami”, w którym brałem udział. 8…

Home Made II

Dziś krótko. Drugi wpis o prostych setupach oświetleniowych, do których nie trzeba mieć studia i spokojnie można fotografować w ten sposób w warunkach domowych. Tym razem jeszcze prościej – jedna lampa, jeden softbox i biała ściana. Wybór na tylko jedna lampę padł nie tylko ze względu na chęć uproszczenia setupu do minimum, ale chciałem także,…

Nocne zakupy – full

Dziś o piątkowej sesji, która jak większość w moim przypadku była spontaniczna i nie przemyślana do końca. W piątek kolo południa ustaliliśmy dopiero szczegóły. Na szczęście modelka i dzisiejsza bohaterka Agata wykazała się dużą wyrozumiałością na niesprecyzowane informacje na temat godziny, miejsca i stylizacji.Udało się jednak i o 19:00 byliśmy w butiku mieszczącym się na…